środa, 23 stycznia 2013

dekadenckie bułeczki z dżemem

Dlaczego nazwałam te bułeczki dekadenckie?
No cóż, po prostu nie mogłam użyć innego określenia na wypiek z tak dużą ilością masła i śmietany.
Przepis zaczerpnęłam stąd i zmodyfikowałam.



DEKADENCKIE BUŁECZKI  Z DŻEMEM


·         250 g solonego masła (ja dałam niesolone, dodałam 1 łyżeczkę soli)
·         75 g cukru
·         170 g śmietany 30%
·         50 g kremowego serka (typu Philadelphia, ok 26% tłuszczu)
·         3 żółtka
·         400 g mąki pszennej 450 lub 550
·      30 g mąki ziemniaczanej 
  •      gęsty dżem do nadziewania (w oryginalnym przepisie dżem ananasowy) lub powidła; u mnie dżem pomarańczowy i powidła
Ucieramy masło, z cukrem i serkiem. Dodajemy śmietanę i ubijamy około 10 minut na średnich obrotach. Dodajemy po jednym żółtku, po czym wsypujemy obie mąki. Powinno powstać gładkie i elastyczne ciasto, może się nieco kleić bo w lodówce jeszcze trochę stwardnieje. Odstawiamy do lodówki na 10 min. lub dłużej.
Ciasto dzielimy na kulki o wadze 30 g (lub innej). Dobrze jest użyć tutaj wagi, bo wszystkie ciasteczka będą jednej wielkości, co dobrze wygląda. Oczywiście można podzielić ciasto na oko. Następnie każdą kulkę rozplaszczamy i nakładamy na powstałe placki gęsty dżem. Dżem musi być na tyle gęsty, żeby nie wypłynął podczas pieczenia. Zawijamy nasze placki, tworząc zgrabną kulkę. 
    
Pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 stopni (ja piekłam 0,5 h a i tak nie są mocno zrumienione).
Ciasto jest bardzo dobre, można by powiedzieć prawie doskonałe, ale jego największą zaletą jest łatwość formowania, o co  trudno przy tego typu cieście, które często się rozpada podczas wałkowania.




z powidłami

z dżemem pomarańczowym    
  1. Piekąc to ciasto po raz pierwszy przez pomyłkę dałam 50 g śmietany i 170 g serka. Ciasto wyszło dobre, z serowym posmakiem, mniej kruche niż oryginalna wersja. I nie powiedziałabym, że ten właściwy przepis jest lepszy.
  2. Jak dla mnie cukru w tym przepisie jest za dużo, więc go pomijam albo dodaję o wiele mniej. Wszystko zależy od dżemu, którym nadziewamy ciasteczka – jeśli jest słodki, cukru dajemy minimalnie lub wcale. 
  3. Pod koniec wyrabiania okazało się, że muszę dodać o wiele więcej mąki, bo ciasto było niesamowicie kleiste. Mąka ma różną wilgotność, jajka różne rozmiary, więc nie da się określić jak wilgotne będzie każde ciasto. Jedynie czułe ręce cukiernika są w stanie wybadać ile jeszcze mąki potrzeba, aby uzyskać właściwą konsystencję. 
  4.  Kiedyś miałam jedynie 200 g masła. I też wyszło. .
  5. Czas pieczenia zależy od piekarnika, wielkości bułeczek i od półki, na której położymy blachę. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...