sobota, 9 lutego 2013

sernik cytrynowy


Kolejny przepis Nigela Slatera, z moimi niewielkimi modyfikacjami. W oryginale jest to sernik z posypką z płatków owsianych, ja wykorzystałam tylko przepis na masę serową. Wychodzi ona bardzo delikatna, kremowa z lekką cytrynową nutą. Jest to rodzaj cheescake, który tym różni się od tradycyjnego polskiego sernika, że jest robiony z kremowych serków typu Philadelphia (zawartość tłuszczu ok.22 - 26%), a nie z twarogu. Serki tego typu są często solone - ja lubię ten dodatek, ale nie każdemu może on przypaść do gustu. Sernik ten podałam z sosem coulis z owoców leśnych.


SERNIK CYTRYNOWY Z SOSEM COULIS Z OWOCÓW LEŚNYCH

SERNIK:

  • 600 g kremowego serka typu Philadelphia
  • 400 ml śmietany 18%
  • 4 jajka
  • 1 żółtko
  • 120 g cukru
  • 1 łyżka esencji waniliowej (można zastąpić cukrem waniliowym, należy wtedy zmniejszyć ilość cukru)
  • skórka otarta z 1 dużej cytryny
SPÓD Z CIASTEK 
  • 120 g ciastek typu petit beurre lub digestive biscuits, zmielonych
  • 100 g masła
  • 0,5 łyżeczki cynamonu

SOS COULIS:
  • 300 g owoców leśnych (lub innych jagodowych albo wiśni)
  • 50 g cukru
  • sok z cytryny (ok 2-3 łyżki)

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni. Zmielone ciastka i cynamon mieszamy z masłem, wykładamy powstałą masą tortownicę o średnicy ok. 22 cm. Podpiekamy przez ok. 15 min, wyciągamy z piekarnika i studzimy. Zmniejszamy temperaturę do 160 stopni. 

Serek ubijamy mikserem z cukrem, dodajemy śmietanę oraz jajka lekko ubite widelcem. Dodajemy esencję waniliową i skórkę z cytryny, delikatnie mieszamy wszystkie składniki. Powstałą masę wylewamy na podpieczony spód. Tortownicę dokładnie owijamy folią aluminiową i wstawiamy do większego naczynia. Wstawiamy do piekarnika i do większego naczynia wlewamy wrzącą wodę, tak aby sięgała do ok połowy wysokości tortownicy. Jeśli zależy nam, żeby wierzch był idealnie biały, niezrumieniony,  przykrywamy tortownicę folią aluminiową. Pieczemy sernik około 2 dwóch godzin. Nigel Slater piekł przez 1 godzinę w temperaturze 140 stopni, ale gdy pierwszy raz piekłam ten sernik zgodnie z jego zaleceniami, po godzinie był zupełnie płynny. Po upływie dwóch godzin sprawdzamy stopnień upieczeni sernika - pownien być lekko galaretowaty pośrodku. Zostawiamy w wyłączonym piekarniku na godzinę, po czym przenosimy w chłodne miejsce i studzimy. Sernik najlepiej smakuje, po kilku godzinach chłodzenia, ja zazwyczaj zostawiam serniki na całą noc w lodówce. 

Przygotowujemy sos coulis: Owoce gotujemy na małym ogniu z dodatkiem cukru aż będą się lekko rozpadać (ok 10 minut). Ja robiłam ten sos z owoców mrożonych, gotowałam je tylko do momentu aż się rozmroziły. Jeśli potrzeba dodajemy odrobinę wody, staramy się jak najmniej, żeby nie rozrzedzać niepotrzebnie sosu. Miksujemy sos w blenderze, a następnie przecieramy przez sito, żeby pozbyć się pestek i resztek skórek. Zaostrzamy sos sokiem z cytryny, dodajemy ewentualnie trochę cukru. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...