wtorek, 16 kwietnia 2013

klopsy drobiowe orientalne - kufteh sabzi


W oryginalnym, perskim przepisie te mięsne kulki wykonane są z wołowiny, ja zawsze jednak używam  mielonej piersi indyka (muszę kiedyś zrobić je w końcu z wołowiny). Mimo że zrobione ze składników powszechnie dostępnych w Polsce, smakują egzotycznie. Proste do zrobienia, idealne gdy mamy nadmiar natki pietruszki. Korzystałam z przepisu z książki In the Persian Kitchen autorstwa Maideh Mazdy, który lekko zmodyfikowałam.



KUFTEH SABZI

kulki mięsne:

  • 500 g mielonej piersi indyka (w oryginale mielonej wołowiny)
  • 2 łyżki ryżu
  • 3 łyżki grochu suchego *
  • 2 szklanki drobno posiekanej natki pietruszki (teraz to około 4 pęczków zimowych)
  • 1 szklanka szczypioru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 3/4 l przecieru pomidorowego
sos:
  • 1 cebula drobno pokrojona
  • sok z połowy małej cytryny (lub do smaku; podana przeze mnie ilość daje mocno kwaśny sos)
  • klarowane masło do podsmażenia cebuli 
Gotujemy ryż i groch - jeśli nie chce nam się gotować grochu, zastępujemy go 3 łyżkami ryżu (można przygotować dzień wcześniej). Mieszamy wszystkie składniki klopsików (ryż i groch muszą oczywiście być ostudzone) i formujemy z powstałej masy około 15 kulek. W brytfannie wystarczająco dużej, żeby pomieściła wszystkie kulki w jednej warstwie,  podsmażamy na maśle cebulę, a gdy będzie złocista, dodajemy przecier pomidorowy i sok z cytryny. Irańskie potrawy są dosyć kwaśne, ale możemy przeprowadzić proces europeizacji tego dania i dostosować poziom kwasowości do standardów kulinarnych świata zachodniego. Doprowadzamy sos pomidorowy do wrzenia  i wkładamy klopsiki. Przykrywamy i gotujemy na małym ogniu ok 10 minut, po czym przewracamy na drugą stronę i znowu gotujemy oko. 10 minut. Podajemy z ryżem (najlepiej przygotowanym na sposób irański, czyli chelo, ale mnie się jeszcze nie udało przyrządzić go poprawnie). 

*dodatek grochu czyni danie jeszcze lepszym, ale zazwyczaj nie chce mi się namaczać i gotować trzech łyżek grochu, bez którego danie i tak jest bardzo dobre.

Nie mogę oprzeć się skojarzeniu, że kufteh kolorystycznie odzwierciedlają  perski dywan niczym pizza margherita włoską flagę




4 komentarze:

  1. wypatrzyłam je na Galeri Potraw; zapisuję i na pewno zrobię ;) bo lubię takie dania

    OdpowiedzUsuń
  2. wreszcie zrobiłam; pyszne i smaczne z pewnością będę powtarzała

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że smakowało.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...