środa, 23 października 2013

Persepolis - Iran niekulinarnie


Dopadła mnie choroba, szybka decyzja, że tym razem nie dam rady tego przechodzić, nerwowe wydzwanianie do rejestracji, a koniec końców mąż musi pójść mnie zarejestrować, bo nikt nie odbiera. Wizyta i otrzymuję L4. Trochę stresu, co sobie w pracy pomyślą (bo zwolnienie dosyć długie). Ale teraz już tylko spokój. Na jakiś czas znalazłam się poza codzienną bieganiną. Pomimo gorączki, dreszczy, zapchanego nosa i łzawiących oczu czuję się świetnie. Siedzę w domu, córeczka śpi (potem pójdzie do babci), a ja niespiesznie delektuję się każdym łykiem kawy, ciszą i spokojem pogodnego przedpołudnia. Leniwie niczym kot rozkoszuję się promieniami słońca wpadającymi przez okno. Leżę na sofie, gorączka już spadła i myślę o czymś albo i nie. Dochodzę do siebie, nie tylko fizycznie. Nie pracuję, nie sprzątam, nie gotuję, nie oglądam telewizji. Jestem. Na półce widzę Persepolis, które czytałam  parę lat temu. Być może są jakieś nowości, ale teraz nie mam ochoty  być z niczym na bieżąco, chcę jeszcze raz sięgnąć po akurat tę książkę.



A Persepolis to książka niezwykła - jest to autobiograficzna opowieść o dorastaniu w Iranie w czasach od obalenia szacha przez rewolucję islamską aż po wojnę z Irakiem. Cała historia opowiedziana jest z punktu widzenia dwunastoletniej dziewczynki próbującej zrozumieć otaczającą ją rzeczywistość. Treść jest bardzo poważna jednak forma komiksu, niezwykły humor i lakoniczny styl sprawiają, że książka nie jest standardową relacją (jaką jest np. Czytając Lolitę w Teheranie, która aż takiego wrażenia nie robi). Persepolis niesie z sobą potężny ładunek emocjonalny – radość, humor, bezsilność, złość a wszystko wymieszone ze sobą tak, że nie da się jednego odczucia oddzielić od drugiego.  Najbardziej zachwyca fakt, jak niewiarygodnie wiele można opowiedzieć za pomocą prostych czarno-białych obrazków i kilku słów.

Moje oderwanie od rzeczywistości coraz bardziej się pogłębia, ale jakie znaczenie mają moje problemy w porównaniu do problemów ludzi dotkniętych wojną i religijnym fanatyzmem. A poniżej kilka fragmentów książki, tych pełnych ironicznego humoru. Te bardziej smutne znajdziecie w Persepolis.

po zwycięstwie rewolucjonistów islamskich, 1979r
wojna irańsko-iracka
szkolne absurdy

szkolne absurdy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...