sobota, 25 stycznia 2014

nieco egzotyczna surówka z czarnej rzepy


Już od dłuższego czasu większość sezonowych warzyw i owoców dostępna jest w sklepach przez cały rok - pomidory, ogórki, truskawki nie są obecnie długo wyczekiwanym rarytasem dostępnym jedynie przez krótki czas. W tym zestawieniu czarna rzepa to warzywo naprawdę sezonowe - nie kupimy jej wiosną ani latem. Wynika to pewnie z jej małej atrakcyjności dla mas - jakoś nie widzę tłumów przeczesujących supermarkety w poszukiwaniu rzepy w sierpniu. Ani zresztą w żadnym innym miesiącu. Jeśli więc chcecie dołączyć do wąskiego grona  koneserów rzepy, biegnijcie natychmiast do sklepu po tę czarną bulwę, bo, jak śpiewał Elvis Presley: IT'S NOW OR NEVER, teraz albo nigdy (a przynajmniej dopiero w następnym sezonie). 
A teraz bierzmy się do ścierania rzepy z piosenką Elvisa Preseley'a w tle. Pozwoli to dołączyć do naprawdę wąskiego grona trących rzepę miłośników Presley'a. 


SURÓWKA Z CZARNEJ RZEPY I KOLENDRY
  • 2 średnie czarne rzepy (waga w sumie ok. 450 - 500 g), startej na tarce o grubych oczkach
  • pół pęczka kolendry, poszatkowanej
sos:
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 6 łyżek oleju sezamowego (ewentualnie pół na pół z rzepakowym)
  • 1/2 łyżeczki soli lub do smaku
  • 1/2 łyżeczki cukru
Dokładnie mieszamy wszystkie składniki sosu (np. potrząsając zamkniętym słoikiem), tak aby powstała gładka emulsja. Czarną rzepę i kolendrę umieszczamy w misce, polewamy sosem i dokładnie mieszamy. Podajemy niedługo po przyrządzeniu, gdyż surówka z czarnej rzepy może gorzknieć przy dłuższym przechowywaniu. 

tomorrow will be too late



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...