poniedziałek, 3 lutego 2014

kurczak imbirowy po japońsku

Lata dziewięćdziesiąte. Czas transformacji, która objęła nie tylko ustrój, ale wstrząsnęła również skostniałą peerelowską gastronomią - odtąd nic nie miało być już takie samo. Na dyskotekach rozbrzmiewał Wind of change Scorpionsów, a  wiatr  zmian hulał również w polskich kuchniach. Na eleganckich weselnych stołach niepodzielnie panował de volaille. Na mniej eleganckich devolay, a nawet dewolaj. Na listy przebojów wdarły się tosty hawajskie - z szynką, ananasem i żółtym serem, obficie polane keczupem.

W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, a więc gdy chodziłam już  do liceum, do naszej szkoły przyjechała Japonka aby popularyzować kulturę japońską i uczyć tego trudnego języka. Moja koleżanka zdobyła od niej przepis na pysznego kurczaka. Składniki owego dania okazały się niezwykle trudne do zdobycia - sos sojowy i olej sezamowy były dostępne tylko w jednym sklepie w centrum miasta i kosztowały jakąś zawrotną sumę. Do tego nie za bardzo było wiadomo co zrobić z resztą owych ingrediencji pozostałą w butelkach. Dodatek cukru do mięsa wydawał się mocno kontrowersyjny, a imbir jakoś dziwnie smakował. Danie mimo swej egzotyczności przyjęło się w moim domu. 

Upłynęło wiele czasu od kiedy jadłam tego kurczaka po raz pierwszy. Dewolaje przestały być  synonimem wykwintnej kuchni, tosty hawajskie to obecnie rzecz raczej dla koneserów, ale kurczak nadal się broni. Nie spotkałam się z takim przepisem na kurczaka w żadnej książce o kuchni japońskiej, może jest to jakiś rodzinny przepis tej Japonki, trudno mi powiedzieć, nie jestem ekspertem w dziedzinie kuchni japońskiej. Oryginalny czy nie, na pewno warty spróbowania



IMBIROWY KURCZAK W JAPOŃSKIM STYLU


  • 3 pojedyncze piersi z kurczaka (ok 800 g)
  • 6 średnich ząbków czosnku, drobno posiekanych
  • 1 mała cebula, drobno posiekana
  • 3 łyżeczki suszonego imbiru
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki wódki (w oryginale sake)
  • 2 łyżeczki cukru
Kurczaka kroimy w kawałki na jeden kęs i mieszamy z wyżej wymienionymi składnikami. Zostawiamy w lodówce na ok. 1 - 2 godziny. Po tym czasie dodajemy

  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej
Mieszamy i smażymy kawałki kurczaka na głębokim tłuszczu w temperaturze ok. 170 - 180 stopni C aż będą złociste. Odsączamy na papierowym ręczniku. Podajemy z ryżem. 


6 komentarzy:

  1. wygląda zachęcająco :-)

    www.magicznakuchnia.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie orientalne smaki ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję, że ta propozycja też przypadnie Tobie do gustu. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Uwielbiam imbir, więc to kurczak zdecydowanie dla mnie :-)

    PS. Może weźmiesz udział w moim blogowym konkursie. Wszystko o znajdziesz tutaj: http://limonkowy.blogspot.com/2014/01/gotuj-z-limonkowym-konkurs.html
    Będzie mi bardzo miło :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za zaproszenie, ale nie posiadam konta na facebooku.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...