poniedziałek, 16 czerwca 2014

panna cotta z musem truskawkowo-rabarbarowym

Kiedyś pracowałam z pewną dziewczyną. Bardzo Anię podziwiałam, bo mimo że tylko rok starsza ode mnie była na o wiele wyższym stanowisku (w pełni zasłużenie), znała biegle dwa języki, uczyła się trzeciego, robiła doktorat, do tego czytała, bywała w teatrze i miała udane życie osobiste. Oprócz tego, że wzbudzała mój podziw, budziła też moją niekłamaną ciekawość. Jak ona to robi, kiedy znajduje czas na te wszystkie zajęcia?

Ostatnio często zaglądam na blog Manger, o którym pisałam tutaj. Przepiękne zdjęcia, niezwykła atmosfera francuskiej prowincji, w nieco mniejszym stopniu przepisy - to jest to, co zawsze przyciągało mnie na ten blog. Teraz zaczęłam się zastanawiać  jak autorka to robi - właśnie urodziła piąte dziecko, wydaje książkę kucharską, przeprowadza się w inny rejon Francji, żeby otworzyć restaurację i last but not least prowadzi blog.

Dla mnie takie osoby, choć nieco wpędzają w kompleksy, są źródłem inspiracji i motywują do działania. Jak tylko moja młodsza córka będzie nieco starsza zapisuję się na kurs francuskiego, bo moja znajomość tego języka utknęła gdzieś w martwym punkcie
A z bloga Mimi wybieram przepis na panna cottę, nieco go tylko modyfikuję. Niby nic niezwykłego, kilka prostych składników, dziesięć minut roboty, ale jak smakuje. Zupełnie nieproporcjonalnie do nakładu pracy. Zobaczcie sami.




PANNA COTTA Z MUSEM TRUSKAWKOWO-RABARBAROWYM
na podstawie tego przepisu
  • 1 szklanka mleka 3,2%
  • 1 szklanka śmietanki 30% lub 36%
  • 1 laska wanilii
  • 1/3 szklanki cukru (lub do smaku)
  • 1 łyżka żelatyny
Z laski wanilii wyskrobujemy ziarenka. Mleko i śmietankę umieszczamy w garnku (odlewamy 1/3 szklanki tej mieszanki - posłuży nam do rozpuszczenia żelatyny), dodajemy ziarenka wanilii, laskę waniliową oraz cukier. Gotujemy na wolnym ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i wyciągamy laskę wanilii. Żelatynę umieszczamy w małym garnuszku, dodajemy pozostawioną mieszankę mleka i śmietanki i czekamy chwilkę aż napęcznieje. Garnek z żelatyną umieszczamy na gazie i podgrzewamy aż żelatyna się rozpuści. Nie zagotowujemy! Żelatynę dodajmy do garnka z mlekiem i śmietanką.Sprawdzamy czy nie trzeba dodać cukru. Masę rozlewamy do szklanek lub innych pojemników(do 2/3 wysokości) i gdy osiągnie temperaturę pokojową przekładamy do lodówki do stężenia. Podajemy z musem truskawkowo-rabarbarowym.


MUS TRUSKAWKOWO-RABARBAROWY
  • 60 dag truskawek
  • 40 dag rabarbaru
  • 3/4  szklanki cukru
Truskawki obieramy z szypułek, jeśli są duże kroimy je na połówki lub ćwiartki. Rabarbar kroimy na drobne kawałki. Owoce umieszczamy w garnku, zasypujemy cukrem i wstawiamy na mały ogień. Gdy tylko owoce puszczą sok możemy zwiększyć gaz do średniego. Gotujemy tak długo aż owoce się rozpadną a większość wody odparuje (ok 15 - 25 min). Sprawdzamy czy nie trzeba dosłodzić. 
Z podanej ilości owoców wyjdzie znacznie więcej musu niż potrzeba do panna cotty. Jest on jednak na tyle dobry, że dodaję go do jogurtu, podaję z goframi np. takimi lub zjadam prosto ze słoika. 


mus truskawkowo-rabarbarowy



jogurt z musem truskawkowo-rabarbarowym

2 komentarze:

  1. Super połączenie. Uwielbiam truskawki i rabarbar :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I wspaniale pasuje do panna cotty!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...