niedziela, 24 sierpnia 2014

Bezsenność we Wrocławiu. Nieco inna sałatka ziemniaczana

Tworzę scenariusz filmu grozy pod tytułem Bezsenność we Wrocławiu

OBSADA
Dwa małe aniołki, które jakby zmówiły się między sobą - przestają spać w nocy. Potrzebujemy dwóch małych dziewczynek pulchnych, rumianych, wypoczętych i pełnych energii.

Matka: Jeszcze nie taka stara kobieta, ale już wyglądająca na wrak człowieka.

Ojciec: Pokażemy tylko jego zmęczone, zgarbione plecy, jak co rano wychodzi do pracy.

AKCJA

SCENA I:
Matka aniołków (tłuste włosy, szara cera, rozchełstana koszula nocna, obłęd w oczach) co pół godziny biegnie do jednej lub do drugiej córki [szybkie zdjęcia w konwencji teledysku]. Noc zaczyna się jej mieszać z dniem. Chodzi oszołomiona, czuje się oddzielona od świata grubym murem. W głowie jej szumi, plącze się język, idzie do kuchni i zapomina po co. Pod oczami czuje piasek i bolą ją wszystkie mięśnie. [zbliżenia na twarz aktorki - jej oczy wyrażają pustkę] 

SCENA II:
Matka robi dla wygłodniałej rodziny sałatkę ziemniaczaną z dodatkiem grillowanej papryki. Ponieważ matka prowadzi blog kulinarny zaczyna robić zdjęcia potrawy. Niestety, trzęsą się jej ręce [zbliżenie na trzęsące się ręce] i trzy czwarte zdjęć jest niewyraźnych. Matka rwie włosy z głowy, po czym śmieje się histerycznie. 



ZAKOŃCZENIE (do wyboru)

1. KINO EUROPEJSKIE:
Matka z ogólnego wyczerpania potyka się na skórce od grillowanej papryki, rozbija głowę i umiera w kałuży krwi [zbliżenia na kałużę krwi oraz sałatkę z ziemniaków, grillowanej papryki i kminu rzymskiego]. Ojciec i dzieci nigdy więcej nie grillują papryki.

2. HOLLYWOOD
Zmienia się faza księżyca. Dwa małe aniołki przesypiają noc. Matka również. Wszyscy wstają wypoczęci i siadają do stołu by wspólnie zjeść sałatkę z ziemniaków, grillowanej papryki i kminu rzymskiego. Po raz pierwszy widzimy ojca - jego twarz wyraża zachwyt nad rzeczoną sałatką [zbliżenie na twarz ojca, zbliżenie na sałatkę]. 

NAPISY KOŃCOWE - PRZEPIS NA SAŁATKĘ




SAŁATKA Z ZIEMNIAKÓW, GRILLOWANEJ PAPRYKI I KMINU RZYMSKIEGO
na podstawie tego przepisu


  • 0,5 kg ziemniaków
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1 kolba kukurydzy
  • 1 cebula
  • pół pęczka kolendry
  • 0,5 papryczki chilli
  • 1 łyżeczka nasion kminu rzymskiego
sos:
  • 5 łyżek octu z czerwonego wina
  • 1/4 szklanki oliwy
  • sól, pieprz
Paprykę i kukurydzę umieszczamy na patelni grillowej. Na średnim ogniu grillujemy warzywa obracając je co jakiś czas. Miałam obawy czy kukurydzę da się grillować na patelni, czy nie będzie surowa, ale udało się bez problemu. Skórka na papryce powinna zrobić się w wielu miejscach czarna. Tak przygotowaną paprykę wsadzamy do worka, szczelnie go związujemy i czekamy aż papryka przestygnie na tyle, żeby dało się ją trzymać w rękach. Następnie obieramy paprykę ze skórki i tniemy na paski. Ziarna kukurydzy ścinamy z kolby. 
Cebulę kroimy w piórka.
Kolendrę i chilli drobno siekamy.
Kmin rzymski prażymy na suchej patelni na niewielkim ogniu aż zacznie wydzielać aromat (do 10 min).
Ziemniaki gotujemy w mundurkach, obieramy i kroimy w plastry. 
W słoiku mieszamy ocet i oliwę, dodajemy sól i pieprz (ewentualnie pół łyżeczki cukru). Energicznie potrząsamy słoikiem aż ocet i oliwa utworzą emulsję.
Do miski przekładamy wszystkie warzywa, kolendrę i kmin rzymski, polewamy sosem i dobrze mieszamy. Mnie najbardziej smakuje ta sałatka zaraz po przyrządzeniu, gdy jest jeszcze lekko ciepła.


3 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że scenariusz nie na faktach i że wszelkie zbieżności itd. są przypadkowe

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ oczywiście, moje aniołki są zupełnie inne i położone do łóżeczka zawsze grzecznie spały:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis, mimo, że temat poważny, to się uśmiałam :)
    Sałatka z pewnością była pyszna :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...