czwartek, 8 stycznia 2015

Dukkah. Kilka sposobów jej użycia.


Jak zapowiedziałam w poprzednim poście, dziś będzie o dukkah (dukka, dakka, duqqa) - egipskiej mieszance orzechów, nasion i przypraw. Przepis na nią znalazłam w ostatniej książce Davida Lebovitza (recenzja tutaj), ale nie ma jedynej, słusznej wersji tej przyprawy. Istnieje wiele jej odmian - podstawą są orzechy (najczęściej laskowe), sezam, kmin i kolendra. Do tej bazy (którą też możemy modyfikować, coś dodać, coś pominąć) dodajemy pestki np. dyni, słonecznika oraz inne przyprawy np. miętę, paprykę, koper włoski, czarnuszkę itd. Wszystko doprawiamy solą i czarnym pieprzem.W przepisie Davida Lebovitza bardzo podoba mi się dodatek kopru włoskiego - nadaje on gotowej mieszance anyżowego posmaku, który bardzo mi odpowiada. Warto poeksperymentować z dodatkami i proporcjami różnych składników, tak aby uzyskać dukkah, która najbardziej nam odpowiada. Ja bardzo lubię wyjadać dukkah łyżeczką prosto ze słoika, ale poniżej zamieszczam trzy inne sposoby jej skonsumowania.



DUKKA 
(przepis z książki Moja kuchnia w Paryżu Davida Lebovitza)


  • 1/2 szklanki (50 g) orzechów laskowych
  • 1/2 szklanki (50 g) nasion sezamu
  • 1/4 szklanki (35 g) łuskanych pestek dyni
  • 2 łyżki nasion kolendry
  • 1 łyżeczka nasion kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego 
  • 11/2 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka soli morskiej
Orzechy laskowe wysypujemy na blachę i prażymy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C aż lekko się zezłocą i zaczną z nich schodzić łupiny. U mnie zajęło to ok 15 - 20 minut, ale czas prażenia zależy od tego, jak grzeje piekarnik. 
Następnie rozgrzewamy suchą patelnię i na średnim ogniu kolejno podprażamy na niej wszystkie składniki (oprócz soli). Czas prażenia każdej z przypraw może się różnić, dlatego właśnie należy prażyć je osobno. Przyprawy i nasiona gdy są już uprażone powinny wydzielać intensywny aromat, zajmuje to kilka minut w zależności jak bardzo podkręcimy gaz. 
Do wszystkich podprażonych składników dodajemy sól i ucieramy w moździeżu aż mieszanka będzie mieć konsystencję grubej kaszy. Do rozcierania dukkah możemy użyć również malaksera albo młynka do przypraw. 

Dukkah - zastosowanie

1. Dip do chlebków pita lub warzyw
Dukkah mieszamy z oliwą na średnio gęstą pastę i maczamy w niej kawałki pity. Możemy również w jednej miseczce podać oliwę, w drugiej dukkah i najpierw maczać chleb w oliwie, a potem w dukkah. 





2. Przepis na bakłażany i paprykę z dukką znajdziecie tutaj.

3. Możemy użyć dukkah do obtoczenia kuleczek z serka labneh. Dla tych którzy się z nim nie spotkali - labneh to jogurt grecki odsączony na gazie do konsystencji miękkiego serka. Wystarczy wylać jogurt na durszlak wyłożony gazą, wstawić go do lodówki na dobę lub dwie i gotowe. Można również  posypać miseczkę z labneh sporą ilością dukkah. 




4 komentarze:

  1. Ostatnio też zajadałam się dukkah i napiszę tylko tyle, że jest niezwykła w smaku- tak aromatyczna, chrupiąca, zaskakująca :) Uwielbiam ją! :))) Ja jeszcze ją stosuję jako krokant do ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krokant do ciasta? Brzmi wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle odkrywasz obce mi kulinarne rejony i oczywiście bardzo apetyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że będzie smakowało:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...