niedziela, 8 marca 2015

zereszk polo: staroświecki urok pilawu berberysowego


Zastawa obiadowa, którą ja i mąż dostaliśmy kiedyś w prezencie, leży sobie nieniepokojona na najwyższej półce w szafie w przedpokoju. Może gdyby prezent trafił w mój gust, wyciągałabym go cześciej, ale i tak podejrzewam, że nie gościłby zbyt często na moim stole. Zazwyczaj nie mam czasu, żeby przekładać jedzenie z garnków na półmiski, wazy i patery, tylko wykładam jedzenie na indywidualne talerze. Dla nas dwojga (dziewczyny są jeszcze za małe, żeby sobie same nakładać), to mi się nie opłaca (?).

Irańczyk, który kiedyś przygotował u nas obiad, powiedział, że pilaw berberysowy jada się w Iranie w różny sposób - można wszystkie składniki wymieszać i podać na jednym talerzu, ale u niego w rodzinie zawsze podawało się poszczególne elementy dania osobno. I od tego czasu, pomimo niechęci do zamieszania związanego z dodatkowymi naczyniami, zawsze w ten sposób podaję pilaw berberysowy.

I za każdym razem zdumiewa mnie jak bardzo uprościliśmy rytuał spożywania posiłków - zniknęły gdzieś wielopokoleniowe rodziny zasiadające razem do stołu, a wraz z nimi białe, krochmalone obrusy, wazy do zup, sosjerki i inne akcesoria świata, który odszedł. Nie zamierzam tu popadać w nostalgię za dawnymi czasami (które często, gdy się lepiej przyjrzeć, wcale takie idealne nie były), ale taki sposób podania posiłku ma swój nieodparty urok.


Danie jest delikatne w smaku - w kuchni irańskiej nie stosuje się dużej ilość przypraw, nie ma mowy o jakiejś eksplozji smaków. Preferowany jest kwaśny smak - w pilawie berberysowym kwaśną nutę wprowadzają berberys i sos pomidorowy. Danie podajemy z ryżem ugotowanym na sypko z zapieczoną chrupiącą warstwą tah-digiem. Przepis na irański sypki ryż i tah-dig podam w najbliższym czasie. Pilaw ten warto podawać z irańskimi piklami - nie mieliśmy ich, więc podałam mało irańską sałatę z winegretem.

ZERESZK POLO (PILAW BERBERYSOWY)
Poniższy przepis trudno nazwać przepisem, jest to raczej opis przygotowań, bo w końcu namoczenie berberysu i rodzynek w wodzie, a potem przełożenie ich na półmisek, nie wygląda jak klasyczny przepis.

sos pomidorowy:
  • 750 ml przecieru pomidorowego
  • 2 małe cebule, drobno posiekane
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 3 łyżki soku z cytryny
Do garnka wlewamy przecier pomidorowy i dodajemy resztę składników. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok. 30 minut na średnim ogniu aż przecier nieco odparuje i sos będzie miał gęstą konsystencję.

kurczak:

  • uda i podudzia z kurczaka (dla mojej córki były skrzydełka), obrane ze skóry
  • sól, pieprz (ja dałam jeszcze słodkiej papryki dla koloru)
Mięso nacieramy solą, pieprzem i papryką i obsmażamy na patelni do zrumienienia, a nastepnie dodajmey odrobinę wody i dusimy do miękkości pod przykryciem.


berberys i rodzynki:
  • garść berberysu, namoczonego w wodzie na co najmniej godzinę 
  • garść rodzynek, namoczonych w wodzie na co najmniej godzinę


Do podania: ryż ugotowany na sypko 
Część ryżu możemy po ugotowaniu wymieszać z odrobiną szafranowego pyłu rozpuszczonego w niewielkiej ilości wody i ułożyć z niego jakiś ozdobny wzorek.



1 komentarz:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...