piątek, 10 kwietnia 2015

śmietankowa tarta z jabłkami

Ostatnio dostałam książkę Szarlotki autorstwa Janneke Philippi. Na razie wypróbowuję przepisy i wyłapuję błędy w tłumaczeniu i redakcji. Mój tradycyjny zgryźliwy komentarz napiszę za jakiś czas, bo dzieło aż się o niego prosi (zastanawiam sie na jakich zasadach działa biznes wydawniczy, skoro niemal każda książka kulinarna w języku polskim, to fuszerka pod względem językowym i merytorycznym). Ale dość już krytyki, w tym poście ma być miło, przyjmnie, waniliowo, kremowo i słodko. O tak:



I właśnie taka jest tarta z poniższego przepisu. Podobny wypiek jadłam już kilka lat temu, wtedy z gruszkami. Przepis mi się gdzieś zawieruszył, ale pamiętam, że ciasto było rewelacyjne, dlatego zdecydowałam się je zrobić teraz. Nie zawiodłam się - jak dla mnie to połączenie smaków jest uzależniające. Jedynym minusem jest ciasto kruche - wyszło nieco za twarde, szczególnie brzegi. Nie przeszakadza mi to za bardzo, ale gdy będę robić tę tartę kolejny raz, wykorzystam mój sprawdzony przepis na to kruche ciasto.




ŚMIETANKOWA TARTA Z JABŁKAMI
przepis pochodzi z książki Szarlotki Janneke Philippi (z moimi małymi modyfikacjami), nazywa sie tam francuska tarta jebłeczna
przepis na formę do tart o średnicy ok. 22 cm

ciasto:
  • 100 g masła z lodówki
  • 200 g mąki
  • 1 jajko
  • 50 g cukru
  • szczypta soli
nadzienie:
  • 125 ml gęstej śmietany 18% lub 36%
  • 2 jajka
  • 50 g cukru
  • ziarenka wydłubane z 1 laski wanilii
  • szczypta soli (lub więcej, jesli lubimy słodko-słony smak)
  • 2 jabłka, najlepiej kwaśne (można użyć twardych gruszek)
ciasto: Mieszamy mąkę z cukrem i solą. Dodajemy pokrojone w małe kawałki masło i rozcieramy palcami, aż uzyskamy konsystencję kruszonki. Dodajemy jajko i szybko zagniatamy ciasto. Ciasto rozwałkowujemy między dwoma kawałkami papieru do pieczenia lub foli spożywczej na koło o średnicy nieco większej niż średnica formy do tarty (tak aby można było wylepić boki). Następnie wykładamy formę ciastem. Nakłuwamy i wstawiamy do lodówki na ok. 0,5 h lub do momentu, aż ciasto stwardnieje. Ciasto możemy chłodzić również w zamrażarce, trwa to wtedy krócej. 

Schłodzone ciasto przykrywamy papierem do pieczenia i wykładamy kulkami do pieczenia lub ziarnami np. fasoli (podpiekałam bez kulek, bo nie chciało mi się ich wyciągać, jedynie brzegi ciasta trochę mi się skurczyły). Podpiekamy ok. 20 min, w temperaturze 180 stopni C, następnie ściągamy papier i pieczemy jeszcze ok 15 min., aż ciasto będzie lekko zrumienione.
Nadzienie: Gdy piecze się spód, lekko rozbijamy jajka widelcem, dodajemy cukier, miąższ waniliowy, sól i śmietanę. Mieszamy, aż wszystkie składniki dobrze się połączą. Jabłka obieramy ze skórki i kroimy w plasterki o grubości 1 - 1,5 cm. Układamy promieniście na podpieczonym cieście, zalewamy masą śmietanowo-jajeczną i pieczemy jeszcze ok 20 min., aż masa się zetnie. 

Tartę studzimy w formie (jeśli mamy możliwość ściągnięcia obręczy, to ją ściągamy). Po wystudzeniu, tuż przed podaniem posypujemy cukrem-pudrem. 

7 komentarzy:

  1. Apetyczna. Przypomina mi tarte gruszkową z galerii potraw, którą kiedyś robiłam, tylko tam była jeszcze warstwa czekolady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaja jest temperatura pieczenia?

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Tak założyłam, ale za drugim razem pokroiłam jabłka na nieco cieńsze kawałki i podkręcilam nieco temperaturę w ostatnim etapie pieczenia. Za pierwszym razem jabłka wyszly mi za bardzo surowe. Za drugim idealne :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że wyszło:) W sumie dużo zależy od gatunku jabłek.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...