środa, 17 lutego 2016

surówka z jarmużu, orzechów i jabłka

Dlaczego warto włączyć jarmuż do diety?

Powodów jest kilka, jeśli nie kilkanaście: zawiera gigantyczną dawkę witaminy K, sporo witaminy A i C, jest doskonałym źródłem wapnia, potasu, i fosforu. Jak większość warzyw zawiera sporo błonnika. 

Jarmuż może rosnąć na dworze nawet zimą,  jest więc zdrową alternatywą dla sztucznie pędzonych pomidorów i innych niesezonowych warzyw (choć zapewne ten powszechnie dostępny jarmuż nie jest naturalnie uprawiany w polu, ale może kiedyś…).

Nie tak łatwo jest jednak znaleźć przepisy, w których to "trudne" (czytaj: niezbyt lubiane przez większość ludzi) warzywo zostanie umiejętnie przyrządzone. Smakuje trochę trawiasto, trochę jak kapusta, jest raczej twardy. Ja lubię tego typu wyzwania - ilekroć na horyzoncie pojawia się jakiś "trudny" produkt, czuję nieodpartą potrzebę znalezienia na niego sposobu. Zdrowie jest ważne, ale ja muszę zachwycać się jedzeniem. Rok temu odkryłam wyśmienite pesto jarmużowe, w tym roku zaczęłam jeść jarmużowe kopytka, a teraz przyszła kolej na jarmuż na surowo.

Z pomocą, jak to często bywa, przyszedł mi internet - w jego czeluściach znalazłam przepis na tabuleh z jarmużu, orzechów włoskich i jabłka. Jego autorem jest Michael Solomonov, nazywany czasem nowym Ottolenghim, a rzeczony przepis został opublikowany w jego książce Zahav. Rolę kaszy bulgur, tradycyjnego składnika tabuleh, pełnią tu orzechy włoskie - dlatego też pokroiłam je na konsystencję grubej kaszy.

Wyszło wspaniale, sałatka jest przepyszna, a ja i mąż jadamy znacznie więcej jarmużu. Na córki na razie nie ma mocnych - Solomonov może być kulinarnym objawieniem dla wielu*, ale na pewno nie dla naszych dziewczyn.

Zaczęłam oczywiście wprowadzać swoje modyfikacje i zrobiłam kilka wersji tej sałatki - w poniższym przepisie podaję wersję oryginalną i moje zmiany w nawiasie. Na zdjęciu mamy wersję z prażonymi migdałami i mango.

*Jeśli czytacie po angielsku sprawdźcie, co o wizycie w restauracji Solomonova pisze David Lebovitz w tym poście




SURÓWKA Z JARMUŻU, ORZECHÓW WŁOSKICH I JABŁKA

cebula marynowana z sumakiem:
  • 1 szklanka drobno posiekanej czerwonej cebuli
  • 2 łyżki octu z czerwonego wina (dałam jabłkowy)
  • 2 łyżeczki sumaku
  • 1/4 łyżeczki soli
dressing:
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki oliwy (daję różne oleje)
  • sól do smaku
surówka:
  • 2 ubite szklanki poszatkowanego jarmużu (można dać 3 szklanki)
  • 3/4 szklanki drobno posiekanych orzechów włoskich  (prażonych migdałów)
  • 1/2 szklanki jabłka pokrojonego w kostkę (najlepiej kwaśnego)
  • 1/4 szklanki ziaren granatu + trochę więcej do ozdoby (gdy nie miałam granatu użyłam mango)
  • 1/4 szklanki cebulek z sumakiem


cebula marynowana z sumakiem:
W słoiku łączymy cebulę, sumak, sól i ocet. Dokładnie mieszamy - najwygodniej jest zakręcić słoik i potrząsnąć. Odstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny - można przechowywać je w lodówce do 3 dni. 

dressing:
Dokładnie mieszamy wszystkie składniki dressingu - najlepiej w słoiku. Słoik zakręcamy i mocno nim potrząsamy, aż powstanie gładka emulsja. 

sałatka
W misce łączymy wszystkie składniki sałatki, polewamy je dressingiem i dokładnie mieszamy. Posypujemy dodatkowym granatem.

Ja najbardziej lubię tę sałatkę w wersji z migdałami i granatem.




1 komentarz:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...