sobota, 4 czerwca 2016

Rheum barbarum


Przez ostatnie trzy lata blogowania co roku publikowałam jakiś przepis na ciasto z rabarbarem. W tym roku znudziło mi się wymyślanie kolejnych rabarbarowych placków a tego roku w maju więcej o rabarbarze czytałam niż go jadłam. Z książki Powab jabłka dowiedziałam się, że rabarbar był kiedyś sprowadzamy głównie z Chin,  oraz Rosji i Turcji i stosowany jako lek.

Ze względu na daleką drogę i ryzyko zniszczenia transportu przez szkodniki sporządzony z rabarbaru lek osiągał w Europie ogromne ceny - w 1542 roku sprzedawano go we Francji za sumę dziesięciokrotnie przewyższającą koszt cynamonu. Angielski cennik z 1657 roku podaje, iż płacono 16 szylingów za funt rabarbaru, czyli ponad dwa razy więcej niż za opium, za które żądano 6 szylingów.

Chodzi tu o inną odmianę rabarbaru niż tę, powszechnie dostępną, najprawdopodobniej o rabarbar lekarski (rheum officinale). Rabarbar jako lek występował w formie suszonej i sproszkowanej.

Proszek z rabarbaru miał dwojakie, przeciwne działanie: w dawkach nie przekraczających dwóch granów stosowano go jako środek przeciwdziałający biegunce; w dawkach od 15 do 30 granów działał jak piorunujący środek przeczyszczający.

A jak wyleczyć febrę u psa? W Dzienniku nauk leśnych i myśliwych z 1821 r. czytamy:  

Rheumbarbarum z solą zmieszane i w śliwce psu dane, chorobę zupełnie uśmierza. 


Ciekawe jak smakuje suszony rabarbar - postanawiłam to sprawdzić. Pokroiłam rabarbar na kawałki różnego kształtu i wielkości. Suszyłam w piekarniku nagrzanym do 70 stopni C (z termoobiegiem). Najbardziej smakuje mi rabarbar oprószony cukrem i potem suszony. Czasem rabarbar puszcza sok, który miesza się z cukrem i cudownie karmelizuje, a czasem nie. Zależy to pewnie od temperatury i grubości kawałków. Suszenie rabarbaru daje różne efekty estetyczne, więc z przyjemnością je dokumentuję moim aparatem.








Taki rabarbar nie ma właściwości leczniczych, bo jak wspomniałam wcześniej, ten powszechnie dostępny to inna odmiana. Ale smakuje nieźle dodany do płatków jaglanych na mleku kokosowym. Z kolei rabarbar suszony bez cukru może być kwaśnym dodatkiem do sałatek. Całkiem niezła alternatywa dla ciast z rabarbarem.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...