piątek, 29 lipca 2016

chlebki ze słodkich ziemniaków

Dzisiejsze chlebki ze słodkich ziemniaków smakują i wyglądają bardzo podobnie do tortilli. Można je rolować, składać w koperty czy  zawijać w nie nadzienie. Od zwykłych tortilli pszennych są na pewno zdrowsze, gdyż część mąki zastępujemy w nich słodkimi ziemniakami. Są lekko słodkawe, przez co świetnie pasują do pikantnych potraw typu curry. Ich smak, tak jak tortilli, nie powala na kolana, służą po prostu do zawinięcia pysznego nadzienia lub do maczania w aromatycznym sosie. Te na zdjęciach są dosyć małe, bo akurat takich potrzebowałam, ale można zrobić je takiej wielkości jakiej chcemy. W oryginalnym przepisie nie było soli, ale ja ją zawsze dodaję. 



poniedziałek, 25 lipca 2016

ciasto amaretto z suszonymi wiśniami (wegańskie, z batatami)

Poniższe ciasto piekłam już kilka razy ciągle dopracowując przepis oryginalny, w którym ilość słodkich ziemniaków podana została w znienawidzonych przeze mnie cups. Łatwo nie było… 

Według przepisu 1 średni batat starty na tarce da nam 3 cups tartego batata. U mnie 2 średnie bataty, zapełniły niecałe 2 cups. Zważyłam zawartość tych nieszczęsnych 2 cups i wyszło mi prawie 300 g. W internetowym przeliczniku miar i wag sprawdziłam, że 3 cups mąki to 375 g.  Jeśli 2 cups tartego batata, to 300 g, to zalecane 3 cups ważyłyby 450 g. 450 g batatów na 375 g mąki, to zdecydowanie za dużo. Zaryzykowałam i na 375 g mąki dałam 280 g batatów. Wyszło dobrze, ale następnym razem upiekłam to ciasto z 250 g batatów i wyszło jeszcze lepsze, lżejsze i bardziej delikatne. 

Potem piekłam jeszcze kolejne wersje, bo trzeba było dopracować smak - nie chciałam używać kandyzowanego imbiru, więc trzeba było pokombinować z ilością przypraw, żeby nie przebijał się smak proszku do pieczenia i sody. W końcu opracowałam dwie zadowalające mnie wersje - ta z ekstraktem migdałowym (który daje smak amaretto), suszonymi wiśniami i migdałami jest chyba lepsza, ale ta z przyprawami korzennymi jest łatwiejsza do wykonania, bo nie trzeba biegać po sklepach w poszukiwaniu suszonych wiśni (ostatecznie sama musiałam je sobie ususzyć). Jest też tańsze, bo ekstrakt migdałowy jest raczej drogi (choć jest bardzo mocny, więc starcza na długo). 

wersja amaretto

środa, 20 lipca 2016

czekoladowy deser z tofu jedwabistego

Czekolada ma magiczną właściwość przemienienia mdłych składników w cudowny, czekoladowy deser. Tak jest w przypadku tego kremu z kaszy jaglanej, tak jest i w przypadku poniższego przepisu. Lubię kaszę jaglaną, lubię tofu, ale żeby zajadać się nimi na deser… - co to, to nie. Jednak dodatek czekolady zmienia postać rzeczy, w tym towarzystwie kasza czy tofu mogą być pełnoprawnym deserem. 

W obu przypadkach próbowałam również dodawać wanilii, skórki cytrynowej czy zmiksowanych truskawek, ale smak kaszy albo tofu zdecydowanie dominował nad dodatkami. Myślę sobie, żeby jeszcze spróbować dodać czarnych porzeczek - one też mają silne tendencje do dominacji, więc może coś z tego wyjdzie. A na razie deser z tofu jedwabistego i czekolady:


sobota, 16 lipca 2016

genialny wegański parmezan (bez płatków drożdżowych, bez migdałów)

Cóż może być bardziej przyjemnego w życiu niż odkrycie  w internetowym morzu przepisów jakiejś zagubionej perełki?  Takiej jak na przykład wegański parmezan z oliwek i miso.  Jest on nieporównywalnie bardziej intensywny i złożony w smaku niż dobrze znany wegański parmezan z prażonych migdałów i płatków drożdżowych. Jeśli ktoś się zastanawia o co chodzi z tym umami, niech zrobi ten parmezan, a wszystko stanie się jasne. Nie będę składać tu fałszywych obietnic - temu parmezanowi daleko do oryginalnego Parmigiano-Reggiano, ale jest rewelacyjny sam w sobie. I zdecydowanie bardziej serowy niż ten z prażonych migdałów i płatków drożdżowych.

Przepis opracował J.Kenji Lopez-Alt, kucharz i autor wielu publikacji poświęconych kulinariom. Nie jest on weganinem, ale co roku przez jeden miesiąc przechodzi na dietę wegańską. Swoje doświadczenia i przepisy powstałe w ciągu tych miesięcy zamieszcza tutaj (po angielsku). Zadziwiające, że osoba, która na co dzień je mięso, wymyśla tak smakowite wegańskie przepisy. Choć może nie jest to aż tak zadziwiające - tak naprawdę nie ma kuchni wegańskiej i niewegańskiej - jest tylko dobra albo zła kuchnia. 


środa, 13 lipca 2016

sałatka z bobu i ogórków

- To już koniec bobu - obwieścił pan w warzywniaku, a ja zdziwiłam się, że sezon na bób umknął mi jakoś niepostrzeżenie. Ostatnim więc rzutem na taśmę zamieszczam przepis na sałatkę z bobu, ogórków, którą zajadałam się ciągu ostatnich tygodni.


wtorek, 12 lipca 2016

smoothie z ananasa i zielonej herbaty

Jeszcze kilka dni temu było tak zimno, że ratowałam się rozgrzewającym bulionem, a wczoraj zapanowały afrykańskie upały. Trzeba było się jakoś schłodzić, a ja zrobiłam to w przepyszny sposób, za pomocą smoothie z ananasa i zielonej herbaty. Polecam!





SMOOTHIE Z ANANASA I ZIELONEJ HERBATY


  • ok. 1 1/2 szklanki (170 g) świeżego ananasa
  • 1 bardzo dojrzały banan
  • 3/4 szklanki zielonej herbaty (najlepiej schłodzonej w lodówce)
  • 1 łyżka posiekanych liści werbeny cytrynowej lub bazylii cytrynowej, lub skórka otarta z 1/2 cytryny 
  • 1/2 łyżeczki posiekanych liści mięty (opcjonalnie)
  • cukier lub zamiennik, sok z cytryny (opcjonalnie, do smaku)
Ananasa i banana kroimy na kawałki i zamrażamy. Możemy użyć również niezmrożonych owoców, ale mrożenie oprócz tego, że schładza smoothie, zapewnia mu również bardziej kremową konsystencję. 
W blenderze umieszczamy wszystkie składniki i miksujemy, aż nie będzie żadnych kawałków owoców. Jeśli trzeba możemy doprawić cukrem i/lub sokiem z cytryny. Podajemy od razu, ponieważ przy przechowywaniu to smoothie nieładnie się rozwarstwia.



niedziela, 10 lipca 2016

fasolka szparagowa w pomidorach (słodko-kwaśna)

Fasolka z dzisiejszego przepisu to danie złożone w smaku, w którym sama fasolka nie gra pierwszych skrzypiec. Inspirowałam się kuchnią irańską, z jej zamiłowaniem do kwaśnych dodatków. Również połączenie kolendry, koperku i pietruszki to wpływ tej kuchni (przepis na ryż z tymi ziołami    tutaj). Taka fasolka świetnie pasuje do ryżu.



FASOLKA SZPARAGOWA W POMIDORACH (SŁODKO-KWAŚNA)


  • 500 g fasolki szparagowej
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 2 duże cebule, pokrojone w piórka
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego 
  • 50 g daktyli (ok. 8 sztuk), pokrojonych na małe kawałki
  • ok. 1/3 szklanki czerwonych porzeczek
  • do podania świeże zioła w równych proporcjach: pietruszka, koperek, kolendra
W dużym garnku podsmażamy cebulę aa oleju. Gdy cebula zrobi się jasnobrązowa, dodajemy fasolkę, przecier pomidorowy, daktyle, sól i kmin. Garnek przykrywamy pokrywką i gotujemy fasolkę na małym ogniu około pół godziny, do miękkości. Gdy fasolka będzie już ugotowana, wyłączamy gaz i dosypujemy porzeczki. Zostawiamy przez chwilę pod przykryciem. Fasolkę podajemy posypana zieleniną. 

środa, 6 lipca 2016

wegański bulion "wołowy"

Wczoraj we Wrocławiu zrobiło się tak zimno, że po południu przygotowałam sobie rozgrzewający wegański bulion "wołowy"  z makaronem ryżowym. Tak jak w przypadku wielu wegańskich odpowiedników tradycyjnych potraw, nie smakuje on, moim zdaniem, jak danie oryginalne, ale w tym wypadku zupełnie mi to nie przeszkadza. Gdy zobaczyłam ten przepis pierwszy raz, od razu musiałam  go wypróbować - nie bardzo wierzyłam, że będzie smakował jak bulion wołowy, ale nakład pracy i czasu był minimalny, do tego miałam prawie wszystkie składniki, więc stwierdziłam, że co mi szkodzi spróbować. 

Bulion okazał się  dobry sam w sobie (a nie jako zamiennik wywaru wołowego), mocno pikantny, aromatyczny. Szybko dogotowałam makaronu i zjadałam całą porcję, a potem przyrządzałam go, ilekroć naszła mnie ochota na błyskawiczną zupę (czyli w zimie bardzo często). Może stanowić bazę dla innych zup (należy tylko pamiętać, że jest dość ostry i w związku z tym nie do każdej zupy będzie się nadawać), ale można podawać go z samym makaronem i odrobiną pietruszki - to moja ulubiona wersja.

Kilka razy użyłam tego bulionu do przygotowania francuskiej zupy cebulowej i muszę przyznać, że ta wersja odpowiadała mi bardziej niż z dodatkiem bulionu drobiowego lub wołowego. Oczywiście nie była to już klasyczna francuska zupa cebulowa. 

Ponieważ bulion składa się z samych przypraw i wody, jego wartość odżywcza jest pewnie niewielka, ale z drugiej strony jest świetną alternatywą dla gotowych kostek rosołowych, ponieważ, w przeciwieństwie do nich, nie jest niezdrowy. 


wersja bez płatków drożdżowych

sobota, 2 lipca 2016

tofu z mąki z ciecierzycy

Tofu z mąki z ciecierzycy to birmańska wersja tego sojowego specjału. Nazwa tofu może być nieco myląca, gdyż proces przygotowania tofu sojowego jest zupełnie inny niż tego z ciecierzycy. Tofu z ciecierzycy przygotowuje się tak jak polentę  - mąkę mieszamy z wodą, po czym podgrzewamy na niewielkim ogniu, aż powstanie gęsta masa, która po zastygnięciu będzie na tyle zwarta, że da się bez problemu pokroić na kawałki. Można też przygotować takie tofu z namoczonych i mielonych ziaren ciecierzycy, ale nie próbowałam tego sposobu. 

birmańskie tofu - wersja podstawowa

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...