sobota, 16 lipca 2016

genialny wegański parmezan (bez płatków drożdżowych, bez migdałów)

Cóż może być bardziej przyjemnego w życiu niż odkrycie  w internetowym morzu przepisów jakiejś zagubionej perełki?  Takiej jak na przykład wegański parmezan z oliwek i miso.  Jest on nieporównywalnie bardziej intensywny i złożony w smaku niż dobrze znany wegański parmezan z prażonych migdałów i płatków drożdżowych. Jeśli ktoś się zastanawia o co chodzi z tym umami, niech zrobi ten parmezan, a wszystko stanie się jasne. Nie będę składać tu fałszywych obietnic - temu parmezanowi daleko do oryginalnego Parmigiano-Reggiano, ale jest rewelacyjny sam w sobie. I zdecydowanie bardziej serowy niż ten z prażonych migdałów i płatków drożdżowych.

Przepis opracował J.Kenji Lopez-Alt, kucharz i autor wielu publikacji poświęconych kulinariom. Nie jest on weganinem, ale co roku przez jeden miesiąc przechodzi na dietę wegańską. Swoje doświadczenia i przepisy powstałe w ciągu tych miesięcy zamieszcza tutaj (po angielsku). Zadziwiające, że osoba, która na co dzień je mięso, wymyśla tak smakowite wegańskie przepisy. Choć może nie jest to aż tak zadziwiające - tak naprawdę nie ma kuchni wegańskiej i niewegańskiej - jest tylko dobra albo zła kuchnia. 







PARMEZAN Z OLIWEK I MISO
przepis oryginalny tutaj
  • 500 g drylowanych zielonych oliwek (autor zaleca użycie oliwek dobrej jakości, ale moim zdaniem przy tak długim procesie suszenia jakość oliwek nie ma wielkiego znaczenia)
  • 60 g (ok. 5 łyżek) jasnej pasty miso
  • 30 g świeżego rozmarynu, ok. 3 gałązki (użyłam 5 g, wydaje mi się, że 30 g to byłoby zbyt dużo, zresztą te 5 g to były igiełki z dwóch gałązek)
  • 30 g skórki cytrynowej z ok. 3 - 4 cytryny (pominęłam, bo raz zapomniałam, a za drugim razem nie miałam cytryn)
Igiełki rozmarynu drobno kroimy. W blenderze umieszczamy wszystkie składniki i mielimy na konsystencję grubej kaszy. Sprawdzamy czy miso równomiernie wymieszało się z oliwkami. Przekładamy na blachę wyłożona matą silikonową lub papierem do pieczenia (do papieru masa się trochę przykleja) i suszymy w piekarniku nagrzanym do 110 stopni C. Autor przepisu zaleca suszyć parmezan przez 4 - 6 godzin, ale u mnie był gotowy po nieco ponad 3 godzinach. W trakcie suszenia warto kilka razy zamieszać masę, żeby suszyła się równomiernie. Parmezan przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku w ciemnym miejscu do dwóch miesięcy. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...