sobota, 2 lipca 2016

tofu z mąki z ciecierzycy

Tofu z mąki z ciecierzycy to birmańska wersja tego sojowego specjału. Nazwa tofu może być nieco myląca, gdyż proces przygotowania tofu sojowego jest zupełnie inny niż tego z ciecierzycy. Tofu z ciecierzycy przygotowuje się tak jak polentę  - mąkę mieszamy z wodą, po czym podgrzewamy na niewielkim ogniu, aż powstanie gęsta masa, która po zastygnięciu będzie na tyle zwarta, że da się bez problemu pokroić na kawałki. Można też przygotować takie tofu z namoczonych i mielonych ziaren ciecierzycy, ale nie próbowałam tego sposobu. 

birmańskie tofu - wersja podstawowa


W moim odczuciu tofu z ciecierzycy jest lepsze w smaku od tofu sojowego. Po podsmażeniu smakuje naprawdę dobrze, bardzo często dodaję je do różnego rodzaju warzywnych stir -fry. W kuchni wegańskiej, tak jak tofu sojowe, stanowi dobre źródło białka. 

Poniżej podaję przepis na podstawową wersję tofu ciecierzycowego. Do masy można dodać wiele różnych dodatków - zioła, granulowany czosnek (nie próbowałam ze świeżym) czy płatki drożdżowe.   Jedynym ograniczeniem może być tu nasza wyobraźnia!

UWAGA! Mąka z ciecierzycy może być uzyskana zarówno z białej, jak i brązowej ciecierzycy, może mieć również różną grubość przemiału. W związku z tym do uzyskania zwartego tofu możemy potrzebować mniej lub więcej wody niż ilość podana w przepisie. Tofu z poniższego przepisu przygotowywałam  z mąki z ciecierzycy z firmy Melvit. Wcześniej  stosowałam też inne mąki z ciecierzycy, nie pamiętam, żeby były jakieś problemy z gęstością tofu, ale zawsze należy się z tym liczyć. 



tofu z mieszanką ziołową

z glazurą z sosu Sriracha

tofu z płatkami drożdżowymi i czosnkiem






TOFU Z MĄKI Z CIECIERZYCY
przepis stąd
  • 100 g mąki z ciecierzycy
  • 1 szkl. (250 ml) zimnej wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki kurkumy 
W garnku umieszczamy mąkę, wodę i przyprawy. Mieszamy dokładnie, żeby nie było żadnych grudek (można użyć miksera). Masę podgrzewamy na niewielkim lub średnim gazie, cały czas mieszając. Po ok. 2 - 4 minutach zaczną tworzyć się grudki, a następnie masa zacznie szybko gęstnieć. Gdy masa będzie już jednolita, gotujemy ją jeszcze przez 1 -2 min., żeby pozbyć się smaku surowej mąki (tak jak to robimy w przypadku sosu beszamelowego). 


Następnie masę przelewamy na niewielką blachę lub do naczynia żaroodpornego (wymiary ok 20 cm na 20 cm, nie trzeba używać foli aluminiowej ani natłuszczać naczynia) i wygładzamy wierzch - najlepiej zrobić to łyżką lub ręką namoczoną w ciepłej wodzie, bo masa jest dosyć gęsta i trudno ją wyrównać. Zostawiamy do ostygnięcia do temperatury pokojowej, a następnie przekładamy tofu do lodówki, żeby się dobrze schłodziło (ok 1-2 godziny).


Po ostudzeniu kroimy na kawałki. Można je jeść bez żadnej obróbki np. jako dodatek do sałatek (chociaż mi w tej formie nie za bardzo smakuje) lub podsmażyć na patelni. Podobno można smażyć je w głębokim tłuszczu, ale nie próbowałam tej metody.

Takie tofu możemy przechowywać przez ok. 5 dniu w lodówce. W trakcie przechowywania może z niego wypływać trochę wody, jest to zjawisko normalne. Tofu z ciecierzycy niezbyt dobrze znosi mrożenie - po rozmrożeniu wypływa z niego bardzo dużo wody, a samo staje się trochę wiórowate. Da się je zjeść, ale jego konsystencja jest gorsza niż świeżego tofu. Podsumowują powiedziałabym, że jeśli zostanie nam trochę tego tofu, a nie chcemy wyrzucać resztek, można je zamrozić, ale nie warto robić większej partii specjalnie do mrożenia.

2 komentarze:

  1. Niezwykłe przepisy wynajdujesz. Już sobie myślę o "tofu" z kaszy jaglanej.

    Dziś robiłam pierogi z ciastem zaparzanym z Twojego przepisu na tortille (tylko bez oliwy). Świetnie się nadaje. Ciasto zrobiłam z mąki orkiszowej dwa dni wcześniej, zrobiłam trochę klusek do zupy jagodowej a reszta przeleżała do dziś w lodówce i było jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Tofu" z kaszy jaglanej to byłaby świetna odmiana, bo tym z mąki z ciecierzycy już się trochę przejadłam. Nie wiem tylko czy nie lepiej byłoby użyć mąki jaglanej, żeby uzyskać gładką konsystencję.
    Jak będę robić pierogi, to muszę zrobić je z tym ciastem zaparzanym, dotychczas jakoś nie przyszło mi na myśl, żeby wykorzystać je do pierogów, dzięki za inspirację :).

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...