czwartek, 23 marca 2017

ciasto cytrynowe z kremem kokosowym (wegańskie)

Dzisiejsze ciasto to efekt końcowy wielu, często nieudanych eksperymentów. Na szczęście nie zrażałam się niepowodzeniami, tylko piekłam i wyciągałam następujące wnioski. 

Po pierwsze mam wrażenie, że nie ma znaczenia, czy do ciasta dodaje się aquafabę ubitą na sztywną pianę, czy nie. Może są jakieś ciasta (oprócz wegańskiej pavlovej), gdzie ubicie bądź nieubicie aquafaby daje znacząco różne rezultaty, ja jednak jeszcze na takie ciasto nie natrafiłam. Małe wyjaśnienie dla niewtajemniczonych: aquafaba to woda pozostała z gotowania ciecierzycy lub fasoli lub jeśli kupujemy strączki w puszce - zalewa, w której znajduje się ciecierzyca lub fasola.

Po drugie dodatek jakiś ugotowanych i przetartych warzyw lub owoców bardzo poprawia konsystencję wegańskich wypieków - nadaje im wilgotność i sprawia, że są miękkie. Ja najbardziej lubię bataty, w ciastach są naprawdę rewelacyjne.

Po trzecie chyba nie da się upiec dobrego wegańskiego ciasta bez dużych ilości oleju, co jest raczej niedobrą wiadomością. O ile nieco oleju lub oliwy dodanych do dressingów, którymi polejemy sałatkę, to samo zdrowie, o tyle szklanka oleju dodana do ciasta już taka zdrowa nie jest. A szkoda. 

Staram się więc jeść takie ciasta jak najrzadziej, bo zdrowsze wersje słodyczy najczęściej mi nie smakują. Wolę więc jeść desery rzadziej, ale takie, które  są dobre.



środa, 15 marca 2017

zupa strączkowa



Kiedyś kupiłam paczkę z mieszanką różnych strączków i saszetką z suszonymi warzywami. Nazywało się to zupa włoska czy jakoś podobnie. Po ugotowaniu okazało się, że pomysł wymieszania rożnych roślin strączkowych oraz kaszy to strzał w dziesiątkę - taka zupa smakowała o wiele lepiej niż zwykła zupa fasolowa czy z soczewicy. Sama w sobie ie była jakaś wyjątkowa, ale dodatek czosnku roztartego na pastę świetnie zaostrzał smak i był nie lada atrakcją dla takiej miłośniczki czosnku jak ja. 




Później zaczęłam sama przygotowywać różne mieszanki strączkowe, a kilka listków pietruszki dodanej dla ozdoby, zamieniło się w ogromną ilość zieleniny, która całkowicie odmieniała smak tej prostej zupy.  Strączki ugotowane w wodzie są raczej bez wyrazu, ale dodatki sprawiają, że zupa nabiera charakteru - czosnek, chilli, natka pietruszki, szczypior, lubczyk, liście selera, kiełki - to wszystko sprawia, że ta pożywna i zdrowa zupa jest też niezwykle smaczna. W przepisie podaję przykładową kombinację roślin strączkowych - można ją dowolnie modyfikować według własnego uznania.

Zupa jest bardzo zdrowa, stosunkowo tania nawet przy użyciu ekologicznych strączków i jak dla mnie rewelacyjna w smaku. Gdyby tylko moje dzieci zechciały ją jeść…

piątek, 3 marca 2017

sałatka z surowego kalafiora

Na ogół staram się nie jadać niesezonowych warzyw i owoców, ale od czasu do czasu udzielam sobie małej dyspensy. Na przykład na poniższą sałatkę kalafiorową, którą ostatnio jadłam u znajomych. Zasmakowała mi na tyle, że musiałam ją odtworzyć w domu. A potem jeszcze raz, bo okazało się, że smakuje nie tylko mnie - polubili ją również moje córki i mąż. A to rzadka rzecz, żebyśmy wszyscy jedli to samo, równie rzadka jak kalafiory zimą.



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...