sobota, 26 sierpnia 2017

dżem brzoskwiniowy z pektyną

Dżemy z dodatkiem pektyny kusiły mnie od dawna. Pektyny mają wiele zalet - skracają czas przygotowania dżemów, co przekłada się na mniej rozgotowane owoce oraz nadają dżemom lubianą przez mnie żelową konsystencję. Pektyny to substancje naturalne pochodzące z owoców, które nie tylko nie są szkodliwe, ale mają wręcz korzystne działanie zdrowotne - podobno obniżają poziom cholesterolu oraz usprawniają pracę jelit.
Szukając w internecie porad dotyczących stosowania pektyny, natknęłam się na informację, że można ją wyprodukować samodzielnie w domu z jabłek lub skórek cytrusów. Zamierzam  przetestować te przepisy na pektyny w przyszłości, byłoby wspaniale, gdyby się udało. A na razie mam dżem z dodatkiem kupnej pektyny.

Ja do wyrobu dżemów stosuję zwykły biały cukier, ale można użyć dowolnego innego cukru lub ksylitolu (trzeba tylko dostosować ilość). Cukier oprócz tego, że słodzi, również konserwuje przetwory. W zeszłym roku zrobiłam kilkanaście słoików przecieru dyniowego (do ciasta i placuszków) i nie dodawałam do niego żadnego cukru. W efekcie kilka słoików się zepsuło, ale większość przetrwała.  Akurat z dynią postanowiłam zaryzykować, bo i tak miałam jej za dużo, z dżemami byłoby mi szkoda. 


piątek, 18 sierpnia 2017

sałatka z cukinii do słoików

W tym roku z większą niż zwykle niecierpliwością czekałam na sezon cukiniowy. Chciałam zrobić  do słoików przepyszną sałatkę z cukinii, na którą przepis  dostałam od sąsiadki z bramy obok.



Poznałam tę przemiłą starszą panią kilka miesięcy temu. Okazało się później, że zajmuje się ona niewielkim ogródkiem pod blokiem, przyniosłam jej więc do posadzenia kilka aksamitek-samosiejek z działki. Nawiasem mówiąc aksamitki na mojej działce rozsiewają się na potęgę, a mi szkoda je wyrywać i wyrzucać na kompost, rozdaję je więc komu tylko mogę. W zamian za aksamitki dostałam kilka słoików z domowymi przetworami, między innymi sałatkę z cukinii. Zasmakowała ona nam na tyle, że przy następnym spotkaniu poprosiłam o przepis. Przy okazji Zosia mogła poprowadzić psa sąsiadki na smyczy (albo pies poprowadzić ją). Jak widać dobrzy sąsiedzi to skarb!

środa, 9 sierpnia 2017

sezonowo i lokalnie: zupa z fasolki szparagowej i pomidorów

Zupa ugotowana w stu procentach z tego, co teraz rośnie na mojej działce. Tym razem wyszła naprawdę dobra; moje poprzednie całkowicie działkowe zupy aż tak bardzo mnie nie zachwyciły. Ta natomiast jest świetna - kwaskowy smak pomidorów i  aromatyczne nuty tymianku doskonale podbijają delikatny smak fasolki szparagowej i marchwi.  Zupa jest dosyć lekka, taka jaką chyba większość osób woli jeść latem. Można podać ją z makaronem, ale najlepiej chyba dać dojść do głosu warzywom. 


piątek, 4 sierpnia 2017

lipiec na działce (2017)

Mało ostatnio piszę na blogu, ale nie można się temu dziwić, skoro działka wzywa. Dzisiaj więc trochę o miejscu, które przyciąga mnie bardziej niż blog. Zaczynam od kwiatów, które niby nie są dla mnie ważne, ale wychodzi na to, że jednak są.

Dziewanna okazała się być niezwykle misterna i koronkowa. Cudo.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...